niedziela, 8 czerwca 2014

Rozdział 8



Byłam na prawdę szczęśliwa, że to już dzisiaj.Impreza u Zacka na jachcie.Ubrana w krótkie szorty i koszulę na ramionczkach poszłam w stronę plaży.Ujrzałam duży statek pięknie ustrojony zapalonymi świeczkami.W środku było pełno ludzi, których nawet trochę nie kojarzyłam.Znalazłam Zacka i przytuliłam go na przywitanie.Zbliżyliśmy się do siebie przez ten czas i to bardzo.Krążą plotki, że Matthew i Emma ze sobą kręcą.Wydaje mi się, że to prawda...
-Mia możemy porozmawiać?-usłyszałam męski głos.
-Czego chcesz Matthew?-spytałam oschle.
-Uważaj na Zacka.
-Daruj sobie.
-On robi takie wrażenie na każdej.
-Idź do Emmy na pewno już się nie cierpliwi gdzie jej ukochany jest.-rzuciłam i poszłam bliżej Zacka.Akurat rozmawiał z grupką swoich znajomych.Nie chciałam im przeszkadzać dlatego poszłam całkiem do tyłu.Nikogo nie było.Mogłam podziwiać śliczne widoki, które nas otaczały.Poczułam obecność Zacka odwróciłam się, a ten trzymał w dłoni dwa kieliszki z winem.Podał mi jedną, a ja szczyciłam się wyśmienitym smakiem alkoholu.Złapał delikatnie moją twarz i pocałował moje spierzchnięte usta.Spojrzałam mu w oczy i przytuliłam się do niego.Mimo tego, że był obcą dla mnie osobą mogłam się przy nim bezpiecznie czuć.
-Pójdę po jeszcze odrobine wina.-poszedł do stołu, który znajdował się na samym końcu jachtu.Chciałam poszukać Matthewa, powiedzieć co czuje i to jak bardzo mnie skrzywdził.Jednak nigdzie go nie było.Nagle ktoś złapał mnie od tyłu, wziął na swoje barki i wrzucił jak rzecz do dolnej części statku.Straciłam przytomność ze strachu.
PS.Następny post pojawi się dopiero za tydzień 15 czerwca gdyż w środę jadę na rajd i nie będę miała jak dodać rozdziału.

I jak wam się podobał rozdział ósmy?
Jak myślicie czy ktoś przyjdzie na pomoc Mia?
Kim jest osoba, która ukryła Mia w dolnej części statku?

Czytasz ----> Komentujesz

Zostawiajcie linki do swoich blogów z miłą chęcią je poczytam.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz