wtorek, 13 maja 2014

Prolouge


Po rozwodzie moich rodziców moje życie zmieniło się totalnie.Osobne wakacje, są najgorsze.Zawsze wspólnie wyjeżdżaliśmy na miesiąc nad jakieś morze czy też ocean.Na co dzień mieszkam z matką w Nevadzie, kilka tygodni temu wprowadził się do nas jej narzeczony Richard.Dobrze się z nim rozumiem, nawet mamy ulubione zespoły muzyczne.W te wakacje jadę do ojca, do Californii.Jest właścicielem jakiejś tam latarni morskiej.Obok wybudował sobie mały domek.Wcale mi się to nie podoba, że muszę dwa miesiące przetrwać w tym miejscu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz